-Dziwne prawa?-odpowiedziała- zrobiłam to dla ciebie
-Serio? Dziękuję- posłałam jej oczko
-No wiesz tylka raz kończy się 20 lat tak?
-Tylko dlatego ubrałaś sukienkę?-popatrzyłam na nią bo wiedziałam że kłamie za dobrze ją znam- bo on będzie prawda?
-Nom - pokiwała głową
Weszliśmy do domu chłopaki było wiać że na nas czekali. Stali w rządku jeden koło drugiego, Zayn podszedł i stanął obok nich, a ja stałam z dziewczynami obok nich
-Happy Birthay-powiedzieli a wręcz krzykneli
i wszyscy rzucili się na mnie
, żebyu mnie przytulić ja stałam w środku i przytulałam każego po kolei
-Dzięki - powieziałam - i właśnie poznajcie moją przyjaciółkę Clary - chłopaki jej pomachali - Clary wiem że znasz ale to Zayn, Niall, Liam, Harry i Louis
- Hej - powiedziała i im pomachała o
-Tak poproszę - odpowiedziała. Wszyscy poszli do salki tylko ja z Zaynem zostaliśmy w salonie
-Na którą mają przyjśc pozostałe dziewczyny- zapytał i zaczął się do mnie zbliżać
-Na 19- odpowiedziałam
-Yhm to mamy jeszcze trochę czasu
-Nom
-Ty wiesz, że z dnia na dzień piękniejesz?- powiedział a ja poczułam że się czerwienię, a on... on podchodził coraz bliżej
-Przestań
-A dlaczego?
-No bo tak
-Wszystkiego najlepszego
-Mówiłeś mi już
żbliżał się do mnie coraz bardziej a ja odchodziłam. W końcu doszłam do kanapy i nie miałam sie gdzie się oddalić.
-Zayn!Co ty robisz?- zapytałam zmieszana
-Nic- odpowiedział zdziwiony pytaniem
Zbliżył się do mnie na niebezpieczną odległość. Uciekłam a on zaczął mnie gonić, biegałam po całym salonie. Dobrze że miałam baleriny do lepiej było mi uciekać. Zobaczyłam że w naszą stronę idzie Liam.
-Liam ratuj!!!- krzyknełam przez śmiech i schowałam się za nim
- Co się tu dzieje? -zapytał i popatrzył pytająco na Zayna
- No co zaczeła uciekać to ją goniłem nie wiem dlaczego ale goniłem- wytłumaczył się
- Nie wiesz dlaczego? - zapytałam
-....?
-wiesz wiesz- powiedziałam za pleców Liama
-Nie bój się Daddy ci pomoże- popatrzył na mnie i z wielkim uśmiechem poszedł do Zayna
-Ej nie proszę nie nie- krzyczał jak mała dziewczynka
Malik uciekał a Payn go gonił po całym salonie. Nie patrzyli czy na drodze stoi sofa, stolik byle by uciec. Zobaczyła Louisa zbliżającego się w moją strone, ale gdy zobaczył gonitwe odrazu zawrócił. Po chwili wrócił z Harrym i Niallem. Dziewczyny szły za nimi.
-Chłopaki powalimy Zayna - powiedział Tommo
-Dzisiaj polegnie- odpowiedział Hazza
-Emili nie bój się to będą tylko łaskotki- powiedział przez śmiech Nialler
-Dzięki że powiedziałeś o co chodzi- powiedziałam i popatrzyłam na dziewczyny. Podbiegi do nich i odrazu złapali a nasteępnie go powalili. Niall siedział na nim a reszta go łaskotała aż zaczął tracić dech w piersiach
-Haha wiedziałem że w końcu go złapiemy - powiedział z bananem na twarzy Liam- piąteczka chłopaki
-Nie daruję wam tego- powiedział przez śmiech Zayn , był cały czerwony
-Ale doigrałeś się- powiedział Lou
-Emila pamiętaj gdyby coś się działo między wami to go łaskocz a napewno się odczepi- powiedział Liam
-Ha ha ha bardzo śmieszne- powiedział - to już lepiej nie będe zaczynał bo mój sekret się wydał
-Że masz łaskotki?- zapytałam
-No niestety i to potworne
Przerwał nam dzwonek do drzwi
-Która godzina?- zapytałam
-18:59- powiedział Harry
-To ja otworzę bo to pewnie dziewczyny
Otorzyłam rzwi a przee mną stało pięć roześmianych buziek. Przywitałam je i przedstawiłam chłopakom. Poszliśmy do salki , oniemiałam, gdy zobaczyłam barek.Stało na nim trochę więcej butelek i puszek z piwem niż kazałam im kupić
-Tyle?- zapytałam mocno zdziwiona
-To co za mało?- zapytał Liam
-Nie wręcz przeciwnie
-Emilia zanim się obejrzysz połowy już nie będzie- zadeklamował Harry. Zauważyłam że trzyma Julię za rękę, ale zobaczył że zauważyłam więc odrazu puścił. Poprosiłam Julię na rozmowę więc wyszłyśmy z salki na korytarz
-Masz mi coś do powiedzenia? Dawno nie rozmawiałyśmy?
-No wiesz znamy się dopiero tydzień a on powiedział mi że się we mnie zakochał
-No i co jesteście razem?
-Nie
-Ale jakby coś to wal do mnie śmiało
-ok
-no to wracajmy
Weszłyśmy z powrotem Liam tańczył z Sophią, Louis rozmawiał z Kim i Mady, natomiast Margaret i Lizz okupywały Zayna. Julia podeszła do sączącego drinka Harrego. A Clary i Niall.... no właśnie nie ma ich. hmmm dziwne.. ale myśle że się zaprzyjaźnili.
-Co tam?- zapytałam
-Rozmawiamy o tobie?-powiedziała Margaret
-O mnie?
-Tak - powiedziała Lizz
-Dowiedziałeś się czegoś?
-Maz tak samo łaskotki jak ja- powiedział bardzo zaowolony
-Dziewczyny co wy zrobiłyscie- powiedziałam przez śmiech
-Chciał wiedzieć to powiedziałam mu - powiedziała Lizz
Zayn podał mi drinka a dziewczyny odeszły.Upiłam łyka a Zayn poszedł do chłopaków.Wróciła też Clary z Niallem. Po chwili chłopaki wariowali na parkiecie.
Po paru minutach dałam dziewczyną znak i przyłączyłyśmy się do nich. Co parę piosenek robiliśmy sobie przerwę i wtedy piliśmy drinki i piwo. Po kolejnej nawet nie wiem której przerwie były 2 szybkie piosenki a później włączyli wolny kawałek.Clary tańczyła z Niallem, Julia z Harrym, Margaret z Louisem,Sophia z Liamem , Mady z Lizz nie miały pary więc tańczyły razem. Kim mósiała iść bo coś się stało z jej córeczką. Czy coś w tym stylu, nie wiem nie kontaktowałam już za bardzo. Ja tańczyłam z Zaynem wtuliłam się w niego. Wszyscy byliśmy pijani. Było gdzieś po 24... prawdopodobnie.Margaret, Lizz, Sophia i Mady już wyszły, my jeszcze tańczyliśmy i ... piliśmy. A później nie wiem co było później bo urwał mi się film....
***************************************
I jest może byc.? :/ jest taki sobie
od dzisiaj jestem adminką na tej stronie jaram sie jak nwm.
Tylko nikt nie komentuje ani tej strony ani mojego bloga.
Trochę to smutne.
https://www.facebook.com/pages/Niall-ty-%C5%BCar%C5%82oku/225609567640994?hc_location=timeline
(to jest ta strona na której jestem aminką)
MalPayTom:)





.jpg)
.jpg)


