-No to co wszystko gotowe- zapytałam
-Tak raczej tak- odpowiedział Zayn
Impreza odbędzie się w salce gdzie są instrumenty. Nie zapraszałam dużo osób będzie oczywiście Clary pozana w końcu Nialla. Będą jeszcze moje koleżanki z klasy do której chodziłam. Wszystkie są Directionerkami Lizz, Mady, Kim, Margaret i Sophia. Jak zapraszałam je nie mogły uwierzyć w to że poznają chłopaków na żywo i będą w ich domu
-Ok to ja idę do domu- powiedziałam
-Dzisiaj zostajesz u nas bo jest już po 21 - powiedział Louis
-Nie, nie idę
-Ta jasne ktoś Cię napadnie i co?- powiedział Liam
-To mnie odwieźcie
-No niestety wszyscy piliśmy piwo- powiedział Zayn i uśmiechnął się na znak zwycięstwa
-To trudno- chciałam wyjść ale Liam i Louis staneli przed drzwiami. Poczułam że ktoś podnosi mnie i przerzuca przez ramię i biegnie w stronę schodów musiał to być Zayn bo reszta biegła za nami.
-Teraz już tak łatwo nam nie uciekniesz- powiedział przez śmiech blodnynek
-Póśćcie mnie - krzyknełam i zaczełam się szarpać
-Dobrze dobrze już ale obiecaj że zostaniesz- powiedział Malik
-Zostanę- powiedziałam z nadzieją że mnie pósci i na jego szczęście zrobił to. Gdy postawił mnie na podłodze poczułam że nie mogę oddychać....Wszyscy stali wokół mnie i przytulali mnie
-Chłopaki nie mogę oddychać
-Dobra dość puszczamy,a teraz powiedz nam co chcesz robić- zapytał Zayn
-Hmmm..... dawno nie grałąm na gitarze- powiedziałałam po długim namyśle
-no to wracamy do salki i będziemy grać- powiedział zadowolony Niall.Weszliśmy do salki Niall podał mi swoją gitarę - prozę zagraj coś
- Poczekaj muszę sobie przypomnieć podstawowe chwyty
- Spoko poczekamy- odpowiedział. Po 15 minutach byłam gotowa. Horanek podał mi nuty do "Little Things"
-Mam to zagrać?!- zapytałam zdziwiona
-Tak spróbuj
- Ok ale wy śpiewacie
-Spoko
-Wow pierwszy raz bęę tylko śpiewał tą piosenkę - powieział Niall
-No widzisz - powiedziałam, Zayn wpatrywał się we mnie jak w obrazek, Lou też to zobaczył.
-Halo Zayn !!!! Ziemia do Zayna- zaczął krzyczeć i machać mu ręką przed oczami
-Tak?- ocknął się a my wybuchneliśmy głośnym śmiechem- z czego się śmiejecie?- zapytał
-Nie z niczego- powiedział Niall
-Heja wszystkim- wszedł i powiedział Hazza. Był w barzo dobrym humorze
-Cześć - powiedziałam
-Co robicie?
-Mamy grać - powiedział Niall- to znaczy Emilia będzie grać a my śpiewać
-Umiesz grać na gitarze?- zapytał
-Nom
-No to brawa, ja się uczyłem ale się nie nauczyłem
-To zaczynaj
-A włąśnie widziałeś się dzisiaj z Julią?- zapyałam
-Tak byliśmy w kinie -odpowiedział
-Nie przyjechała tu z tobą
-Nie powiedziała że jest już późno i chce się już położyć
-Aha
-No to graj
-Ok "Little Things" tak?
Wszyscy pokiwali głowami. Zaczełam grać. Wstęp był dosyć długi, Zayn śpiewał pierwszy. Co chwilę patrzyłam na każego ,a oni na mnie . Na twarzy każdego gościł lekki uśmiech. O dużo lepiej słuchać ich na żywo, niż przez słuchawki czy w radiu.
-Brawa- wstali i bili mi brawa
-Przestańcie- powiedziałam a oni umilkli
- no ale dlaczego zawsze to inni biją brawa nam dzisiaj to dzisiaj my bijemy je tobie- powiedział Liam
-No dobrze dobrze- odpowiedziałam i poczułam że się rumienię. poszukaąłm w zeszycie nut do piodenki "Irresistible", i zaczełam grać, byłam ciekawa czy poznają.Blondynek odrazu uśmiechnął się i zaczął śpiewać. A mi niewiem dlaczego wypłynełą łza z oka, a gdy skończyła Zayn usiał koło mnie
-ej co jest?
-Nic
-To dlaczego płaczesz?- zapytał Lou
-Macie takie piękne i czyste głosy, że słuchając aż chce się płakać, a poza ty wcale nie płaczę tylko jedna łza mi wypłyneła- wytłumaczyłam
-Mamy piękne głosy?-zapytał Liam
-Tak i to bardzo
-Dziękujemy- powiedział Harry i Niall
Zagrałąm jeszcze dwie piosenki, z każdą minutą coraz bardziej chciało mi się spać
-Emilia chodź już na górę- powiedział Zayn
-Nom - przytaknełam półprzytomna
-Śpisz już na siedząco
-Odłuż gitarę Niall- powiedziałąm i podałam mu ją i o mało co jej nie opuściłam na szczęście złapał ją- Ooo przepraszam
-Ok nic się nie stało
Weszliśmy na górę Zayn dał mi dresy i koszulkę, ręcznik i szczoteczkę do zębów. Wziełam prysznic i umyłam zęby i położyłam sie do łóżka. Spałam ale jeszcze nie na tyle żebym nie poczułam jak Zayn kładzie się obok mnie i przytula się miałam się odsunąć od niego ale powstrzymałam się bo było mi bardzo przyjemnie.
(rano)
Obudził mnie przyjemny zapach . Na stoliku stała tacka a na niej grzanki z dżemem i mleko. A obok mnie siedział Zayn
-Dzień dobry - powiedział i włożył róże w usta
-Hej - odpowiedziałam i zaczełam się śmiać- Która godzina
-9:15
-Już
-Wszystkiego najlepszego i Spełnienia marzeń
-Jedno już się spełniło
-Tak?
-Nom
Zjadłąm i przebrała się, później Zayn odwiózł mnie do domu. Rodzice z Julią już na mnie czekali, złożyli mi życzenia w drzwich.Mama upiekła torty z owocami. O 15 zaczełam się zbierać ubrałąm to
Zrobiłam makijaż.Julia weszła do mojego pokoju i powiedziała że Zayn już przyjechał. Ubrana była w to
Dzisiaj Julia jedziedzie z nami.Po drodze wstąpiliśmy po Clary bo upierała się że jak zwykle nie trafi. Ubrana była w to
Przedstawiłam ją Zaynowi. Była poprostu w niebie a jak pozna Niall to będzie w raju.
*********************************************
I jest przepraszam za błędy
pzdr.MalPayTom :)


.jpg)
.jpg)
świetny blog *.* ;*
OdpowiedzUsuń