sobota, 15 marca 2014

rozdział 14

Od Zayna dostałam 2 bilety na pobyt w Hiszpani. Mogę wybrać z kim tam polecę. Oczywiście że z Zaynem
-To z kim lecisz?- zapytał w jego oczach zauważyłam zaniepokojenie że mogę go nie wybrać
-No nie wiem – powiedziałam i rozglądnęłam się po reszcie żeby kogoś wybrać a jego wpędzić w zaniepokojenie – wybieram Zayna
-Mnie? Czemu nie Clary albo Julię?- zapytał
-A to ty nie chcesz?
 -Oczywiście że chcę – powiedział i uśmiechnął się
-Ja też chcę z tobą- nie wiem dlaczego to powiedziałam ale powiedziałam i rzuciłam mu się na szyję- Kocham Cię –wyszeptałam mu do ucha
-Naprawdę?- zapytał ze zdziwieniem
-Tak jak przyjaciela
-Aha- mina mu trochę zrzedła ale i tak był zadowolony
-To kiedy wylatujemy ?- zapytałam i popatrzyłam na niego a nasze oczy się spotkały (dziwne uczucie) ale po chwili je spuściłam.

(oczami  Zayna)
-Za 2 tygodnie czyli 2 sierpnia, odprawę mamy o – popatrzyłem na bilet – o 9:15, lecimy naszym wspólnym  samolotem tzn. moim i chłopaków – powiedziałem jednym duszkiem  
-Już za 2 tygodnie- powiedziała robiąc wielkie oczy brunetka
-Tak- powiedziałem cicho. Coś mi w środku mówi że ona jest inna niż reszta dziewczyn. Inne skakały by ze szczęści słysząc że polecą do Hiszpanii. A ona….. ona schowałam wszystko w sobie. Chyba się w niej zakochałem czuję to za każdym razem gdy się z nią spotykam. Dobrze że nie wie nic o mojej przeszłości ,bo by się do mnie zniechęciła tak jak i chłopaki. Oni nie wiedzą co robiłem przed X-Factorem . I niech tak zostanie, jak trzeba będzie to powiem…
-Emilia tylko go tam pilnuj żeby nikt mu w głowie nie zakręcił-powiedział Liam i popatrzył na mnie. Wiedziałem o co mu chodzi.

(oczami Emilii)

-Dobrze zwrócę go całego- powiedziałam. Zauroczyłam się w nim czy zakochałam?  Nie dlatego, że jest sławny wcześniej go nie znałam. Widziałam go tylko na plakatach u Julii w pokoju. No ale on sławny  a ja zwykła dziewczyna, a w dodatku z Polski. Nigdy razem nie będziemy, a tamto co mi kiedyś w nocy powiedział to mi się pewnie przyśniło…
-No i bardzo dobrze- powiedział Niall jedząc batonika
-Harry kiedy jest ten koncert?- zapytałam
-Yyyyy ztego co pamiętam to w piątek- odpowiedział Lokowaty
-Cooo?- niemalże krzyknęłam
-Tak
-Aha to ja mam 4 bilety więc wezmę siebie ,Clary , Julię i…
-JA mam jeszcze 4- przerwał mi
-No to jeszcze – popatrzyłam po wszystkich i zatrzymałam się na Louisie w końcu i tak idziemy wszyscy razem- wezmę Louisa
-Jeeej super – wstał i zaczął tańczyć cały on- ale chwila dlaczego nie Zayna
-Słuchaj i tak idziemy razem to co za różna czy wezmę ciebie czy Zayna
-No w sumie prawda
-O 21 się zaczyna – dodał
-Tak późno- zdziwiłam się
-Nom
-W takim razie będziemy po Was o 19. Może być?- zapytał Zayn
Popatrzyłyśmy się z dziewczynami na siebie.
-Nie
-Dlaczego ?- zapytał
-Przyjdziemy na piechotę
-No przecież nie będziecie iść tyle drogi- powiedział Hazza na co my nic nie odpowiedziałyśmy. Zostałyśmy u nich jeszcze 2 godziny po czy zebrałam swoje wszystkie prezenty i razem z Zaynem udałam się do jego samochodu. Po spakowaniu wszystkiego odwiózł mnie do domu . Niall i Clary jeszcze gdzieś mieli jechać bo słyszałam jak się ugadywali. Tak samo jak Julia i Harry.


I jest 14 myśle że się spodoba. Nie wiedziałam co opisać więc napisałam takie NIC.

Pozdr. MalPayTom :) 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz