wtorek, 21 stycznia 2014

rozdział 2

-Proszę wejdźcie do środka- powiedział Zayn
-Dziękujemy- powiedziałyśmy razem z Julią. Weszłyśmy z Julią i chłopakami do ich domu i zaparło mi dech w pieresi. 
-Ooooooo jeju jak tu pięknie- powiedziałyśmy razem z Julią
-Tak może trochę za duży przepych- powiedział Liam
-Tak- przytakneli wszyscy
-Emilia chodź do mnie do pokoju to dam Ci jakąś moją bluzke- powiedział Zayn i pięknie się do mnie uśmiechną . Byłampoprostu w niebie.
- Ok- przytaknełam i popatrzyłam na Julię i chłopaków 
-To chodźmy- powiedział z uśmiechem
Szłam za nim po ogromnych schodach, przypominały mi schody z bajek o królewnach w ich zamkach. Ze schodów wezliśmy na długi korytarz na drzwiach małymi literkami były napisane imiona chłopaków. Pierwszy był Liama, drugi Harrego, trzeci Nialla, czwarty Louisa, a ostatni Zayna. Ja weszłam pierwsza i zaparło mi dech w piersi. Jego pokój miał różne odcienie szarego, pościel beżowego koloru, oboku dwoje drzwi pierwsze do garderoby, a drugie o łazienki.
-Jak tu pięknie
-Dzięki
-Ja mam taki na wielkość pokój jak twoje łóżko- powiedziałam ze śmiechem
-Coś ty?-zapytał- napewno nie 
-No może nie tak mały, ale tylko trochę większy
-No towidzisz jest różnica
-Nom
-Ok to chodź do garderoby to poszukam Ci jakąś bluzke
-Ale nie wiem czy wypada żebym chodziła w twojej bluzce?- zapytałam
-Wypada, wypada nie będziesz chodziła w brudnej- powiedział
-No dobra- powiedziałam i uśmiechnełam sie do niego, a on do 
mnie i popatrzył mi prosto w oczy. Speszyłam się i spóściłam wzrok. Weszliśmy do gareroby, ona jest taka duża. Ma bardzo dużo ubrań, i jak na chłopaka bardzo ładnie poukładane.
(to też ściągnełam z neta )
Zayn zaczął szukać, a ja na niego patrzyłam.
***W tym samym czasie na dole***
Harry gada z Julią popijając lemoniade. Liam, Louis i Niall oglądają TV.
-Harry znalazł sobie koleją panienke- powiedział Liam
-Ciekawe na jak długo?- zapytał Louis
-Czy to tylko podryw, czy coś więcej?- zapytał Niall patrząc na nich.
-To będzie coś więcej - powiedział Liam
-No patrzja na siebie patrzą- powiedzia Louis
-Co się gapice, dziewczyny nie widzieliście czy co?- zapytał Harry
-Ejj no przecież nic się nie stało- powiedziała Julia do Harrego.
Chłopaki się odwrócili, a Harry kontynuował rozmowę z Julią  
-A tak wogóle powiedz mi coś o sobie- powiedział Harry
-Nazywam sie Julia Prokop mam 18 lat. Pochodze z Polski. Przeprowadziłam sie tu razem z rodzicami i siostrą Emilią.-powiedziała Julia
-Ooooo z Polski nigdy tam nie byłem.- zadeklarował Harry
-Musisz koniecznie tam pojechac- powiedziała Jula
***(w tym samym czsie u góry)***
Zayn przypomniał sobie, że jego była dziewczyna jeżeli można ją tak nazwac zostawiła u niego bluzkę.
-O właśnie przecież mam damską bluzkę .
-Tak? A skąd chłopak ma damską bluzkę?- zapytałam
-Moja "była" zostawiła- powiedział Zayn i uśmiechną się. Nie miałam odwagi zapytać się o co chodziło mu z tą "byłą"
-Aha- powiedziałami odwzajemniłam uśmiech
-Dobrze idź do łazienki się przebrać, a ja ci zaraz ją wyczyszczę- powiedział i póścił mi oczko.Ja natomiast przebrałam się i sama ją sobie wyczyściłam. Wyszłam z łazienki, a Zayn popatrzył na mnie zły.
-Przecież ja miałem Ci wyczyścić
-A tam- powiedziałam
-Dobra to za to weź sobie tę bluzkę- powiedział zadowolony
-Nie, nie mogę
-Możesz, możesz
-Nie 
-Tak
-Nie 
-Tak
-No dobrze , dziękuję- powiedziałam i uśmiechnełam się do niego stanełam bliżej niego i pocałowałam go w policzek. Zaczerwieniłam się jak burak. 
-O jeju co ja zrobiłam- myślałam w duchu
-Oj przepraszam, zapędziłam się- powiedziałam już głośno
-Jak miło a za co to?- zapytał i uśmiechną się  
-Za to że dałeś mi bluzkę
-Aha- powiedział i popatrzył mi znów prosto w oczy
-Dlaczego patrzysz mi cały czas w oczy?- zapytałam go 
-Bo są piekne- powiedział- Brązowe tak jak i moje
-Dziękuje twoje też są piekne
-Idziemy na dół?- zapytał
-Ok- odpowiedziałam
Spędziłyśmy jeszcze u chłopaków 2 godziny, oglądając TV i jedząc popcorn. Do domu odwieźli nas o 18:30. Zayn mnie swoim, a Harry swoim Julię. Pod domem Zayna zapytał czy dammu swój numer telefonu. Zgodziłam się podałam mu swój, a on mi swój. Wysiadłam z samochodu on pomachał mi i odjechał z wielkim piskiem. Chwilę później przyjechałam Julia z Harrym. Weszłyśmy do domu, nikogo w nim nie było, bo rodzice są w pracy do 23, a była dopiero 19. Zamówiłyśmy 2 pizze. Między czasie wziełam kąpiel i przebrałam się w piżamę. W tym czasie pizza już dostarczono. Jadłyśmy i oglądałyśmy TV i rozmawiałyśmy o noweo poznanych chłopakach. Poszłyśmy spać jeszcze zanim wrócili rodzice. Weszłam na górę, sprawdziłam komórkę w tym momencie przyszedł sms od Zayna
-"Dobranoc :)"- napisał
-"Dobranoc :)"- odpisałam i połażyłam się spać.




**********************
I jest 2 rozdział myśle, że się spodobał.
Jutro postaram sie żeby był 3.
P.S.jeżeli będą błedy to przez to że mi się literki na klawiaturze poprzestawiały. :)
pozdrawiam wszystkie Directionerki i nie tylko      Kinga :*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz