wtorek, 28 stycznia 2014

rozdział 6

Gdy rano się obudziłam była już 10:15. Spojrzałam na telefon 6 wiaomości i 11 nieodebranych połączeń
-O jejku kto się tak do mnie dobija- pomyślałam. Szybko usiadłam na łóżku i zaczełam odczytywać wiadomości i połączenia
-3 wiadomości od Zayna i 3 od Clary- mówiłam do siebie- 10 nieodebranych połączeń od Clary i 1 od Zayna. Najpierw odczytam wiadomości od Zayna- kontynuowałam monolog
-"Hej Misiu, jak tam po wczorajszej randce? :)"
-"O której się dzisiaj spotkamy?"
-"Obraziłaś się,że nie odpisujesz? :( :'(" - napisał
Teraz od Clary
-" Hej jak tam po wczorajszej randce?"
-"Teraz jak będzie twoim chłopakiem nie będziesz miała dla mnie czasu :("
-"Spotkamy się dziś proooszę? :)?" - napisała
-Najpierw odpiszę Clary, bo pewnie się na mnie fochneła- mówiłam do siebie w głowie
-"Hej! Nie obrażaj się dopiero się obudziłam więc nie odpisywałam. Jesteś moją najlepszą przyjaciółką więc zawsze będę miała dla Ciebie czas. A po randce poprostu zajebiście. Opowiem Ci wszystko jak się spotkamy, może być o 13 tam gdzie zawsze?
P.S. Pamiętaj Kocham Cię :* "- odpisałam jej
-A teraz Zaynowi
-" Hej!!!!! Nie będę do Ciebie używała zwrotów jak do chłopaka typu Misiu,Kotku itp.bo nim nie jesteś :P. Nie obraziłam się tylko jeszcze spałam. Spotkać możemy się dopiero o około 16, pasuje Ci?
P.S. Wcześniej nie mogę bo o 13 mam spotkanie z Clary. :) - odpisałam mu.
Dziwne bo Clary zwykle zaraz odpisuje, a dzisiaj nic. Na wszelki wypadek zadzwonię. odebrała, całe szczęście
***( rozmowa z Clary)***
-Hej! No czego nie odbierasz?- zapytałam
-Hej była mna dole na śniadaniu a telefon zostawiłam w pokoju- odpowiedziała
-To dobrze bo myślałam że się obraziłaś
-Nie, nie coś ty, a tak wogóle to z kim byłaś na tej randce?
-Z Zaynem Malikiem
-Tym Zaynem Malikiem z One Direction
-Tak- powiedziałam a ona zaczeła piszczeć prosto do słuchawki
-Ej! Weź poznaj mnie z Niallem Horanem proooooszę
-Zobaczę co da się zrobić
-Dzięki, dzięki,dzięki
-To o 13 tam gdzie zwykle
-Tak 
-To papa
-Papa
Rozłączyłam się i podeszłam do szfy poszukać coś do ubrania. Ubrałam się, uczesałam i zrobiłam lekki makijaż. Gdy schodziłam na dół Zayn odpisał
-"No ale dlaczego tak późno się spotkamy"
-"No bo mówiłam Ci już mam spotkanie z Clary, a tak wogóle ciesz się że wogóle chcę sięz tobą spotkać :P, a i nie zachowuj się jak byłbyś moim chłopakiem"- odpisałam mu i uśmiechnełam się sama do siebie.Zdziwiło mnie to że nikogo niebyło w domu na stole leżała tylko kartka "Mamy z tatą do załatwienia kilka spraw na mieście.Julia poszła do Elizy. Postaramy się wrócić jak naj szybciej. Zrób sobie śniadanie. Buziaki. Mama". Popatrzyłam na zegar była już 11:30. Zrobiłam sobie płatki z mlekiem. Jak zjadła była już 12. Poszłam na góre zpakowałam torebke (zajeło mi to aż 15 minut),wyszłam. Zamykałam drzwi na klucz i zobaczyłam kogoś znajomego koło furtki. To Zayn. Stał i poprawiał się.


-Hej co ty tu robisz?- zapytałam
-Hej nie przyszedł Mahomed do góry, to góra przyszła do Mahomeda, a raczej przyjechała- powiedział i zaczął się śmiać
-No ale mieliśmy się spotkać o 16 tak?
-No tak ale nie chciało mi się tyle czekać- powiedział i popatrzył na mnie tymi swoimi pięknymi paczadełkami- podwieźć Cię gdzieś- zapytał
-Jak możez to tak- powiedziałam. Byłam taka szczęśliwa że przyjechał. 
-Ciebie zawsze - powiedział i póścił mi oczko
-To poproszę do kawiarni obok parku
-Już się robi 
-A tak wogóle to długo czekałeś
-Serio? powiedzieć Ci?
-Tak
-Siedzę tu od 11
-Naprawdę?
-Tak
-Chciało Ci się?
-Tak. Jak się chce kogoś zobaczyś to tak- popatrzył na mnie
Nie wiedziałam co powiedzieć. W końcu dojechaliśmy, ale było dopiero 12:30, i miałam jeszcze pół godziny
-Ok ty się zatrzymaj to wysiądę
-Tu?
-Tak
-Zadzwoń później to przyjadę
-Możę?
-Nie możę tylko tak
-ok pa
-papa- powiedział i póścił mi buźaczka 
-Głupek- powedziałam i pokazałam mu język oczywiście po przyjacielsku. Zachowywujemy się jakbyśmy się znali od paru lat. Weszłam do kawiarni, zamówiłam lemoniadę dla siebie i Clary i czekałam aż przyjdzie. Przyszła na 12:45
-Hej Kochana- wstałam i przytuliłam ją
-Hej co tam?- zapytała 
-Rozumiesz przyjechał pod mój dom o 11 i czekał na mnie - zaczełam od razu
-Cooo?
-Nom
-On się w tobie zakochał
-Nom chyba tak, a ja w nim, ale zgrywam nie dodtępną
-No to przestań udawać tylko mu to powiedz
-Tak ale znamy się dopiero 2 dni
-No to co?
No to to
-Dobra opowiadaj jak poznaliście się 
-No to tak szłam z Julką chodnikiem w ręce trzymałam loda zapatrzyłam się i weszłam w niego. Później zaprosił nas do ich domu. Harry spodobał się Julii
-Oooooo
-Nom
-A dalej
-Zaprosił mnie do pokoju. W garderobie szukał mi bluzki. Znalazł bluzkę swojej byłej i dał mi ją. No a potem posiedziałyśmy u nich a później nas odwieźli nas.
Potem opowiedziałam jej o naszej wczorajszej randce o tym co się działo. Była wniebowzięta. Siedziałyśmy tam przez półtorej godziny. Wróciłam do domu była 15 nie dzwoniłam do Zayna będzie napewno zły. Rodzice byli już w pracy, Julii jeszcze albo już nie było. Odgrzalam obiad i zjadlam naleśniki mmmm pycha. Przebierałam się gdy zadzwonił Zayn.
***(rozmowa z Zaynem)***
-Hej gotowa?
-Nie jeszcze nie, a czekasz już?
-Tak- powiedział
-Ok to ja będę za 5 minut. Pa
-Pa
O jejku on jest nie możliwy, ale za to go lubię. Zadzwoniłam jeszcze do Julii. Okazało się że jest u Harrego. Wyszłam i zakluczyłam drzwi. Zayn już czekał przy furtce. Otworzył mi drzwi o odjechaliśmy.






**************************************
I jest 6 rozdział. W czwartek następny. Miałam wenę znowu :D
P.S. Dedykuję go mojej przyjaciółcę Gabrysi :* Kocham Cię
Pozdrawiam wszystkich :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz