-Żebyś się nie przewróciła bo masz wysokie szpilki i niechcę żebyś zwichneła kostkę,a co gorsza złamała- wytłumaczył mi
-Ale mogłeś mi powiedzieć że idziemy do parku to ubrała byłm płaskie buty - powiedziałam
- No tak ale nie było by tak jak jest teraz - stanął popatrzył mi prosto w oczy i zobaczyłam ten jego błysk w oku
- To znaczy jak?- zapytałam
-Tak jak jest teraz w tej chwili i tym momencie w tej sekundzie - powiedział i zbliżył się do mnie chciał mnie pocałować, ale w tym momencie
-uuuuuuuuu- powiedział znajomy nam głos
-Louis cicho no i ich wystraszyłeś- powiedział lekko podpity Niall
-Oooooo akurat teraz- powiedział po cichu do siebie Zayn i złapał się za głowę- a gdzie Liam?- zapytał - przecież miał iść z wami na tą impreze
-Gdzieś tam z tyłu idzie- powiedział Louis- pewnie nas szuka- powiedział i zaczął się śmiać. Niall usiadłna ławce, a Zayn posadził koło niego Lou. Wtym momencie zadzwonił telefon Zayna
***(rozmowa z Liamem)***
-Halo?- zapytał Zayn
-Są u Ciebie?- zapytał Liam
-Są a ty gdzie jesteś?
-Szukam ich
-Są w parku koło altanki
-O to ja już dochodzę
-To pośpiesz się i weź ich z tąd
-Dobra biegnę- powiedział- źle trafili?
-Nawet bardzo źle
-Nara
-No cześć- powiedział Zayn i rozłączył się
Z ciemności wyzedł Liam.
-Jestem- powiedział Liam- kiedy zdąrzyliście się tak upić- zapytał chłopaków
-Wzieliśmy sobie na wynos- powiedział zdziwiony pytaniem Niall, popatrzył na Louisa i zaczeli się śmiać
-Dobra cicho bądźcie- uciszył ich Zayn
-Tak jest tatusiu?- powiedział przez śmiech Louis
-Weź przestań
-Dobra nie denerwuj się
-Poradzisz sobie z nimi?- zapytał Liama
-Tak tak idźcie sobie dalej - powiedział i dziwnie poruszał brwiami. powiedział mu jezcze coś na ucho.
-Nie no ale z tym drugim to może - Zayn powiedział do Liama- idźcie już
-Dobra cześć Emilia- powiedział do mnie
-No hej- odpowiedziałam
-Wstawać idziemy już- powiedział do Louisa i Nialla
-Louis chodź a nie śpij- powiedział Niall
Wstali i poszli , z Zayn znowu złapał mnie za rękę
-Tu już nie musisz mnie trzymać jest już chodnik- powiedziałam do niego
-Ale ja chcę Cię trzymać- powiedział i póścił mi oczko
-Chyba że tak to ok- odpowiedziałam.
Było mistrasznie zimno, a Zayn to zobaczył
-Zimno Ci?- zapytał
-Troszke
-No to czemu nie mówisz
-Co będę Ci mówiła
Szybko zdjął swoją marynarkę i założył mi ją
-Proszę
- Dziękuję ale nie trzeba
-Trzeba trzeba- powiedział i objął mnie ręką
Szliśmy tak przez 10 minut. Tym razem ja opowiadałam o sobie. Zawróciliśmy do samochodu, po drodze Zayn poszedł jeszcze do altanki po moje róże. Szofer Zayna już czekał, pod mój dom dojechaliśmy około 22:30
-Dziękuję za bardzo miły wieczór- powiedziałam i uśmiechnełam się do niego
- Nie to ja dziękuję, że zgodziłaś się ze mną pójść- powiedział
-Dobrze pójdę już
-Poczekaj
-Tak?- zapytałam
- Spotkamy się jutro?- zapytał
-Jasne
-U mnie może być?
-Ok
-Dobrze to zadzwonię jeszcze jutro- powiedział i pocałował mnie w policzek
-A za co to?
-To podziękowanie
-Aha dzięki papa
-papa
Wyszłam z samochodu i pomachałam mu , i odjechali. Chwilę później podjechał samochód. Wysiadła z niego Julia
-Hej siostra- powiedziała
-Hej gdzie byłaś?
-Z Harrym w kinie
-Aha
Weszłyśmy do domu rodzice jeszcze nie spali.
-Cześć- powiedziałyśmy razem z Julią
-Opowiadajcie- powiedział tata
Ja zaczełam opowiedziałam prawie o wszystkim. Mama była zachwycona a tata jeszcze bardziej. po wszystkich opowieściach była już 23:15, weszłam na góre wziełam szybki prysznic przebrałam się w piżamę i położyłam się do łóżka. Sprawdziłam komórkę, Zayn przysłał smsa
-"Dobranoc słodkich snów :*"- napisał
-"Dobranoc :)"-odpisałam ale już nie odpisał
Długo nie mogłam zasnąć myślałam o naszej randce. Zastanawiałam się co by się stało, gdyby Louis i Niall nie przyszli. Pewnie by mnie pocałował. Ja też zrobiłam mu zdjęcie jak rozmawiał z Liamem, ale on jest przystojny.
************************************
Napisałam go ale tak mi się nie chciało.
Dedykuję go mojej kuzynce Oli. :) :P
We wtorek być może 6. :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz