poniedziałek, 20 stycznia 2014

rozdział 1

W pierwzszy lipcowy dzień potanowiłam razem z moją o rok młodszą siostrą Julią że pójdziemy na lody.
-No to jak idziemy-zapytałam
-Nieee!-odpowiedziała
-A to niby dlaczego?
-No bo nie jestem gotowa 
-Ale jesteś ubrana-powiedziałam
-Emilia czy nie widzisz, że nie jestem jeszcze wymalowana, zostało mi jeszcze jedno oko- odpowiedziałe ze złością
-Aha- odpowiedziałam śmiejąc się- ale pośpiesz się jest już 14:30
-Już prawie jeszcze daj mi 5 minut
W Londynie jak i nawet w Polsce o tej porze na ulicach jest bardzo tłoczno. Wyszłyśmy i wsiadłyśmy do taksówki zamówionej wcześniej. Około godziny szwędałyśmy się po mieście bez celu. W końcu znalazłyśmy kawiarnie w której były drogie ale bardzo dobre lody. Weszłyśmy do kawiarni i zamówiłyśmy po 2 gałki
-Yyyyy ja poproszę jedną o smaku Snickers, a drugą o smaku waniliowym- powiedziała Julia
-Ja poproszę to samo- powiedziałam do sprzedawczyni i zapłaciłam. Szłyśmy chodnikiem i rozmawiałyśmy. Nagle chodnikiem zza rogu wyszło pięciu chłopaków wyglądali poprostu zajebiście mówią jednym słowem. Ten ich styl ubierania się i czesania się jakbym gdzieś widziała. Wpatrzona w jenego z nich weszłam w niego i obrudziłam się lodem jak małe dziecko. Plama była dosyć duża.
-Przepraszam,przepraszam,przepraszam- powiedział nieznajomy ale mi dziwnie znajomy przystojniak
-Dobra, spoko nic się nie stało- podniosłam głowe do góry i popatrzyłam w jego piękne brązowe oczy. Julia trąciła mnie łokciem i na ucho powiedziała
-To jest zespół One Direction, a ten w którego weszłaś to Zayn- zadeklarowała mi Julia
-To jest zespół których plakatów masz cały pokój?- zapytałam
-Tak
-I to dlatego wydawali mi się tacy znajomi
-Jestem Zayn a to Louis,Liam,Niall i Harry- przedstawił siebie i chłopaków 
-Hej- odpowiedzieli chórkiem chłopaki
-Yyyyyy jestem Emilia a to moja siostra Julia- przedstawiłam 
Nagle Zayn zaproponował gdyby jakby niby nic
-Może chodźcie do nas do domu to Ci przepiore te bluzke- zaproponował
-No wiesz co? Nieznasz nas a do domu zapraszasz?-zapytałam
- Wyglądacie na porządne dziewczyny- powiedział i zaczął się śmiać.
Popatrzyłam na Julie i zgodziłam się.Do ich domu było dosyć daleko szliśmy i troche jechaliśmy prawie na drugi koniec miasta. Bardzo dużo śmialiśmy sie. Oni są tacy zabawni. Mamy bardzo podobne poczucie humoru. A w szczególności Harry. Widziałam jak patrzy się na Julie a ona na niego. Niall cały czas szedł i siedział z boku nic prawie się nie odzywał. Wszyscy mają bardzo fajny styl ubierania się, a w szczególności Zayn i Louis. W końcu doszliśmy.
-Ok jesteśmy- powiedział Zayn wskazując dom
( ten dom to oczywiście ściągnełam z neta)

-Woooooow jaki duży!- widziałam takie domy, ale jeszcze w nich nie byłam, a teraz nadarzyła się okazja
-To wasz dom naprawdę? To dom czy no........ nie wiem- zapytała Julia
-Willa- powiedzieli razem Liam i Niall i zaczeli się śmiać.








**************************
      To koniec 1 rozdziału myśle że sie spodoba. Komentujcie. Jutro postaram się dodać drugi rozdział. :)

1 komentarz: